Poinformowano, że Genesis Global Capital, pożyczkodawca bitcoinów, skorzystał z usług doradcy ds. restrukturyzacji, aby ocenić wszystkie swoje opcje, w tym możliwość złożenia wniosku o upadłość.

W obliczu bankructwa?

22 listopada New York Times opublikował artykuł stwierdzający, że firma wynajęła bank inwestycyjny Moelis & Company do zbadania swojej obecnej sytuacji finansowej.

Według źródeł artykułu, firma nie podjęła jeszcze żadnych poważnych decyzji dotyczących swoich finansów i nadal można uniknąć złożenia wniosku o upadłość.

Po zawieszeniu wypłat i wpłat 1 lipca w celu oceny „opcji strategicznych”, Voyager Digital zakontraktował usługi kilku firm, z których jedną była Moelis & Company.

Kilka dni później Voyager Digital złożył wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie rozdziału 11 w Południowym Dystrykcie Nowego Jorku. Działanie to zostało podjęte w ramach strategii restrukturyzacji firmy, która miała na celu „przywrócenie wartości klientom.”

Choć artykuł Bloomberga opublikowany 21 listopada sugerował co innego, rzeczniczka Genesis zapewniła, że firma nie zamierza „w najbliższym czasie” składać wniosku o upadłość.

Nie mamy planów złożenia wniosku o upadłość w najbliższej przyszłości. Naszym celem jest wynegocjowanie wzajemnie akceptowalnej ugody, która pozwoli nam w tym momencie uniknąć sądu upadłościowego. Według oświadczenia rzecznika Genesis, firma prowadzi dobre rozmowy ze swoimi wierzycielami.

Jak FTX wpłynął na Genesis

W wyniku „ekstremalnego zamieszania na rynku” i niepowodzenia giełdy kryptowalutowej FTX, Genesis najwyraźniej ma na celu pozyskanie od inwestorów od 500 milionów do 1 miliarda dolarów, aby uzupełnić braki.

Według raportu Bloomberg, który został opublikowany 22 listopada, problematyczny pożyczkodawca ma niespłacone pożyczki o łącznej wartości 2,8 miliarda dolarów, z czego 30% zostało udzielone „stronom stowarzyszonym”.

Te „strony stowarzyszone” obejmują spółkę macierzystą Digital Currency Group, a także spółkę zależną i jednostkę pożyczkową Genesis Global Trading.

Informacje zostały ujawnione w upublicznionym właśnie liście, który został wysłany przez CEO Digital Currency Group, Barry’ego Silberta. Z listu wynika, że biznes jest winny Genesis Global Capital 575 milionów dolarów, a płatność ma nastąpić w maju 2023 roku.

Odkąd FTX został zamknięty 11 listopada, spekulacje skupiły się na możliwości, że Genesis, Grayscale Investments i jego spółka matka, Digital Currency Group, będą kolejnymi firmami, które upadną. Istnieją obawy, że te trzy firmy mogą być następnymi firmami, które upadną.

W ciągu ostatniego tygodnia wszystkie trzy firmy wydały oświadczenia z zamiarem uspokojenia swoich indywidualnych akcjonariuszy.

Wypłaty wstrzymane

Kilku inwestorów było zaniepokojonych po tym, jak Genesis Global Trading zamroził wypłaty, ale Grayscale Investments uspokoił ich w tweecie 17 listopada, że „bezpieczeństwo i ochrona udziałów stanowiących podstawę produktów aktywów cyfrowych Grayscale pozostają nienaruszone” i że ich produkty nadal działają normalnie.

Genesis Global Trading zamroził wypłaty po odkryciu luki bezpieczeństwa w swoim systemie.

Genesis potwierdził, że jego handel spot i instrumenty pochodne, a także operacje powiernicze „działają w pełni” pomimo tymczasowego zatrzymania wypłat klientów w swojej działalności kredytowej.

Dzieje się tak pomimo faktu, że Genesis tymczasowo wstrzymał wypłaty klientów w swoim biznesie pożyczkowym.

Tymczasem prezes Barry Silbert zapewnił inwestorów w niedawnym liście, że Digital Currency Group jest nadal na dobrej drodze do uzyskania 800 milionów dolarów ze sprzedaży w 2022 roku. Silbert podzielił się tą informacją z inwestorami.

Nawet jeśli może się wydawać, że ta kryptowalutowa zima jest szczególnie ostra w porównaniu z innymi, jest on przekonany, że wyjdziemy z niej jako bardziej odporna społeczność.

Related Posts